Kim jest ten pan?
Piotr Szczerek to przedsiębiorca z Wielkopolski, twórca spółki „Drog‑Bruk” zajmującej się produkcją kostki brukowej i prefabrykatów betonowych. Przez lata jego firma rosła w siłę, inwestując w nowoczesne technologie, linie produkcyjne i badania nad nowymi wyrobami. W 2023 r. przychody spółki oscylowały w okolicach stu milionów złotych, a roczne zyski wynosiły kilkanaście milionów – rentowność na poziomie kilkunastu procent stawia przedsiębiorstwo w czołówce branży.
O Piotrze Szczarku usłyszała jednak cała Polska za sprawą… czapki. Po jednym z meczów na US Open tenisista Kamil Majchrzak podarował młodemu kibicowi swoje nakrycie głowy. Na nagraniu, które obiegło sieć, widać, jak dorosły mężczyzna wyrywa pamiątkę chłopcu. Internauci szybko rozpoznali w nim właściciela „Drog‑Bruku”. Użytkownicy mediów społecznościowych oburzyli się, komentując zachowanie biznesmena. Organizatorzy turnieju nie wydali oficjalnego oświadczenia, jednak inny kibic przyznał, że ochroniarze poprosili mężczyznę o oddanie czapki. Majchrzak wkrótce sam odszukał chłopca i wręczył mu nową czapkę z autografem, a cała historia stała się przestrogą, jak jedno zachowanie może zniszczyć wizerunek. Zagraniczne portale, m.in. „New York Post”, „The Mirror” i „Daily Mail”, relacjonowały incydent, wskazując na „polskiego biznesmena, który nie znał granic dobrego smaku”.
Drog‑Bruk: zyskowny biznes na betonie
Choć medialna burza wokół czapki była spektakularna, sama firma radzi sobie całkiem dobrze. Od 2020 r. przychody „Drog‑Bruku” wzrosły z ok. 69 mln do ponad 96 mln zł, a zyski netto z 11,5 mln do ponad 16 mln zł. Przedsiębiorstwo nie ma problemów z płynnością, a w bilansie przybywa majątku trwałego – spółka kupuje nowe maszyny i linie technologiczne. W 2019 r. sprowadziła z Niemiec zintegrowaną linię produkcyjną od koncernu Topwerk, co pozwoliło rozszerzyć ofertę o bardziej zaawansowane kostki brukowe.
Wyniki pokazują, że „Drog‑Bruk” jest rentowny i finansuje rozwój głównie z własnych środków. Dotacje z Unii Europejskiej, które firma otrzymywała w poprzednich latach, stanowią zaledwie 1–2 proc. przychodów i nieco ponad 7 proc. zysku. To wsparcie trafiało na inwestycje w innowacje, takie jak kostka Autoclean z nanokrystalicznym dwutlenkiem tytanu czy dwuwarstwowe kostki z nano‑miedzią, oraz na szkolenia pracowników. Dzięki temu spółka mogła szybciej wprowadzić nowe produkty i zwiększyć konkurencyjność, ale nie była od tych pieniędzy uzależniona.
Sponsoring i wydarzenia
Piotr Szczerek budował wizerunek firmy nie tylko poprzez produkty, lecz także poprzez sponsoring sportu. Od 2021 r. „Drog‑Bruk” jest oficjalnym partnerem Polskiego Związku Tenisowego, wspierając m.in. imprezy rangi Challenger Tour. Przedsiębiorca sponsoruje również Kaliski Streetball, największy turniej koszykówki ulicznej w kraju, oraz serię biegów przeszkodowych Runaway Drogbruk. W 2019 r. zorganizował w Błaszkach festiwal na 20‑lecie działalności, na którym bawiło się około 10 tysięcy osób. Spółka prowadzi nawet własny program „Drogbruk Team” dla sportowców – w barwach drużyny występują m.in. mistrz świata OCR Tomasz Oślizło i tenisista Piotr Matuszewski.
Partnerzy i współpraca
Wymierne efekty przynosi także współpraca z zagranicznymi firmami. Z niemieckim koncernem Topwerk (spółki Hess Group i SR Schindler) „Drog‑Bruk” zbudował nowoczesną linię produkcyjną, która pozwoliła mu wyprzedzić wielu konkurentów. Firma współpracuje też z siecią dystrybutorów w Polsce i sponsoruje krajowy związek tenisowy – w rejestrze umów PZT widnieje umowa sponsorka obowiązująca do lutego 2025 r. Działania te przynoszą korzyść obu stronom: producent zyskuje rozpoznawalność, a partnerzy – finansowe wsparcie i solidnego dostawcę.
Dane i ciekawostki
Sumaryczna wartość unijnych dotacji, jakie trafiły do „Drog‑Bruku” na inwestycje w innowacyjne kostki, szkolenia i rozbudowę parku maszynowego, to ok. 12 mln zł. Jeżeli tę kwotę podzielić przez 38 mln mieszkańców Polski, wychodzi niespełna 32 grosze na osobę – równowartość drobnego w kieszeni, a dzięki temu powstały produkty o wyższej trwałości, samooczyszczające i przyjazne środowisku.
W latach 2020–2022 udział dotacji w przychodach spółki spadł z 2,0 proc. do 1,3 proc., a udział w zysku z 12 proc. do 7,5 proc. W tym samym czasie kapitał własny wzrósł o 16 mln zł. Firma zainwestowała ponad 7 mln zł w nowoczesną linię do produkcji kostki z nano‑miedzią i 24 mln zł w projekt Autoclean, z czego łącznie ponad 12 mln zł dofinansowały fundusze europejskie. To potwierdza, że pieniądze publiczne zostały przeznaczone na rozwój technologii, a nie na łatanie dziur budżetowych.
Retoryczne pytania z przymrużeniem oka
Czy sponsor Polskiego Związku Tenisowego nie mógł po prostu poprosić o czapkę z autografem zamiast wyrywać ją dziecku? Skoro jego firma dostaje milionowe dotacje na innowacje, czy naprawdę brakowało kilku złotych, by kupić własną pamiątkę? I wreszcie – czy warto latami budować markę poprzez sponsoring i rozrywkę, by później narazić ją na kryzys przez jedno nieprzemyślane zachowanie?
Do zastanowienia…
Ta historia nie jest zachętą do internetowego linczu; raczej skłania do refleksji, jak nasze działania wpływają na postrzeganie nas i naszych firm. Warto docenić, że publiczne wsparcie może przynieść innowacyjne produkty i wydarzenia kulturalne – pod warunkiem, że przedsiębiorcy pamiętają, iż wizerunek buduje się codziennie, również po godzinach pracy.






